Udziec z sarny pieczony

poluje
» » » a a a
Sarna

Udziec z sarny pieczony

dodany: 2010-08-30, godz. 09:47:00


No dawno się nie odzywałam, trochę urlopowałam, pomyślałam, że warto coś Koleżankom i Kolegom z portalu wrzucić na ruszt. Proponuję tym razem pieczony udziec z sarny. Będzie nam taki oczywiście potrzebny. Poza tym pół szklanki czerwonego wytrawnego wina. Oczywiście pozostała część wina też się przyda do obiadu.

Składniki:
- 1 udziec sarny (1,5 – 2 kg)
- 10 dag słoniny
- 4 dag masła
- pół szklanki czerwonego wina wytrawnego,
- 2 pęczki włoszczyzny
- 2 cebule
- natka pietruszki
- przyprawy: sól, pieprz, tymianek

Składniki sosu:
- pół szklanki soku wiśniowego
- pół szklanki pokruszonego chleba razowego
- konfitury z wiśni – 25 dag
- ziele angielskie
- sól, pieprz

Sposób przygotowania

Udziec myjemy czyścimy z błon, odcinamy końcówkę kości. Następnie nacieramy je pieprzem, solą, tymiankiem. Słoninkę kroimy w paseczki. Obkładamy nią mięso. W brytfannie rozgrzewamy masło, wkładamy udziec wraz z odciętą kością, dodajemy włoszczyznę, nać pietruszki i cebulę. Mieszamy tym trochę, żeby połączyło się dobrze z masłem. Pieczemy w piekarniku w temperaturze 22 stopni przez pół godziny, a następne pół godziny zmniejszamy do 180 stopni i pieczemy jeszcze pół godziny polewając sosem.
Następnie udziec polewamy winem i pieczemy jeszcze przez około 30 minut polewając sosem. Po wyjęciu mięso przekładamy na półmisek i wkładamy do wyłączonego już piekarnika, żeby podtrzymać temperaturę mięsa. Kość wyrzucamy. Sos wraz z warzywami przecieramy przez sito i wlewamy do brytfanny, do tego dodajemy sos wiśniowy, skruszony chleb i ziele angielskie. Gotujemy do zgęstnienia. Cały czas mieszamy. Do smaku doprawiamy solą oraz dorzucamy wiśnie.

Smacznego!

 

nbsp;

 

Średnia: 4.3/5 | Ocen: 3

 

 
 


Reklama


komentarze (2)



Pyszne! - Super przepis :) [2013-01-20 21:09]


No właśnie, a ja zastanawiałem się czy nie wyręczyć Panią w te pani rzadkiej "kuchni myśliwskiej". Czy śmieszne by było, jak na mężczyznę...? Co do sarniny, to oceniam ją dość negatywnie, poza samą wątróbką, i to w warunkach biesiadnych tuż po polowaniu. W moim odczuciu smakowym i jednorazowej praktyce, przyrządziłem kiedyś udziec sarny, pieczony w brytfannie. Sposób bardzo prosty : pokrojony udziec, ułożony paskami w brytfannie i poprzekładany na zmianę paskami słoniny i duszony/pieczony - pycha, ale tylko na gorąco i po wyjęciu z pieca. Próba późniejszego (nazajutrz) ponownego odgrzewania tego przysmaku z niezjedzonej pozostałości już nie powiodła się . Ale ten Pani przepis może być nawet zachęcający. Pozdrawiam [2014-04-12 10:04]

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

 

➠ Subskrybuj✔ Subskrybujesz✕ Anuluj subskrybcję  Kuchnia myśliwska - zobacz podobne



 

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


|0.016|