Kłusownictwo zimą. - zwierzyny leśnej, w lesie, zdjęcia, opinie - poluje.pl

poluje
» » » a a a

Kłusownictwo zimą.

dodany: 2010-11-26, godz. 11:59:00


Nadleśnictwa zimą mają dużo więcej pracy. Kradzieże drewna, wjazdy do lasu, niszczenie drzewostanu to nie jedyne problemy, z jakimi się borykają. Najbardziej wstrząsającym procederem jest jednak kłusownictwo. Niestety z roku na rok tego rodzaju praktyki wrastają w zastraszającym tempie. Zastanówmy się dlaczego kłusownictwo nasila się w zimie.
Przyczyn możemy wymienić kilka, bo przecież pobudek do nielegalnego zabicia zwierzyny może być wiele. Po pierwsze niskie temperatury pozwalają zachować świeżość tuszy zwierzyny, nie psuje się ona tak szybko jak w lecie. Po drugie w czasie zimy las jest wyludniony, co pozwala zakładać wnyka, czy polować z ukrycia. Po trzecie zwierzęta mają utrudniony dostęp do pożywienia, dlatego są w lesie miejsca, w obrębie których zwierzyna staje się łatwym celem.

Co kieruje ludźmi, którzy dopuszczają się kłusownictwa?

Są tacy, którzy kłusują, żeby przeżyć. Upatrują w polowaniu na zwierzynę dobrego sposobu na zarobienie pieniędzy, sprzedania cennych trofeów. Leśni przestępcy najczęściej stosują wnyka, sidła i potrzaski, ale pojawiają się inne, wyszukane narzędzia, powodujące śmierć zwierzęcia w długich męczarniach. Inni to nieuczciwi myśliwi, polujący niezgodnie ze sztuką, czyli np. przy paśniku, bronią wojskową a nie myśliwską, bronią nieodpowiedniego typu i kalibru oraz łamiący okresy ochronne dla danego gatunku. Sposobem na zaniechanie tego procederu byłoby zwiększenie dyscypliny kół łowieckich i karanie osób, które nie przestrzegają zasad polowania. Odnotowywane są także przypadki traktowania kłusownictwa jako dodatkowe hobby. Dobrze sytuowane osoby, które mają dostęp do broni, dobrych samochodów terenowych z dodatkowym oświetleniem organizują dzikie polowania w nocy. Dla nich liczy się tylko i wyłącznie zabawa w myślistwo.

Walka z kłusownictwem

Co jakiś czas opinią publiczną wstrząsają informacje o kolejnych przypadkach bestialskich praktyk kłusowników. W listopadzie na Podkarpaciu leśnicy znaleźli kilkuletniego niedźwiedzia, który wpadł w sidła zastawione w lesie w okolicy Rybotycz. Złapanie kłusownika to niejednokrotnie bardzo trudne i czasochłonne zadanie. Wymaga wielu dni przygotowań i żmudnej pracy. Strażnicy leśni muszą znaleźć wnyka ze złapaną zwierzyną i patrolować miejsca, w których są one zabijane, ponieważ kłusownik może w nie powracać. Często strażnicy współpracują z policją, myśliwymi i wspólnie tropią leśnych przestępców. Łatwiej kłusownika wyśledzić zimą, kiedy zostawia ślady na śniegu. W Polsce walka z kłusownictwem jest jednak dodatkowo utrudniona, a to ze względu na przepisy prawa. Proceder ten jako przestępstwo jest zagrożony począwszy od kary grzywny aż do 5 lat pozbawienia wolności. Mimo, że arcytrudnym zadaniem jest złapanie kłusownika na gorącym uczynku, to jednak pocieszający jest fakt, że sukcesywnie wzrasta wykrywalność tego rodzaju przestępstw. Kłusownicy coraz częściej odpowiadają za swoje czyny przed sądem.

 

nbsp;

 

Średnia: 5/5 | Ocen: 4

 

 
 


Reklama


komentarze (1)



ja bym takiego kłusownika powiesił na kilka minut na sidłach niech poczuje na własnej skórze jak czuje się zwierzyna na takich sidłach  
[2011-01-04 17:37]

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

 

➠ Subskrybuj✔ Subskrybujesz✕ Anuluj subskrybcję  Kłusownictwo - zobacz podobne



 

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


|0.017|