autor: Włodek Bwięcej tego autora ![]() |
Średnia: 0/5 |
komentuj ten wpis |
Komentarze do wpisu (2)
|
|
|
|
ciekawy artykuł, i bardzo dobrze że wprowadzono certyfikowanie wyrobów, bo ileż jest kiełbas o nazwie "jałowcowa" "myśliwska" które z oryginałem mają tyle wspólnego, co wyrób czekoladopodobny z tabliczką od Wedla. Niestety, czytając etykietki wędliny "z dzikiem" dowiadujemy się że dzika jest tam 1-5%. smutne...a przecież ceny w skupie dziczyzny na kolana nas nie powalają! [2012-02-27 23:19]
|
|
|
|
|
|
aż ślinka cieknie ;) [2012-03-14 15:31]
|
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.