Język łowiecki a tradycja
| Podziel się: |  | | |
2011-11-25, godz. 17:55
Język łowiecki a tradycja Język łowiecki a tradycja Język łowiecki jest wiecznie żywy i ulega przemianom. Pojawiają się nowe określenia, a część jest wypieranych. Oprócz oficjalnych zwrotów są też te kuluarowe. Tym razem pozostaniemy w kręgu broni myśliwskiej.
Możemy spotkać następujące określenia:
varmint - rodzaj sztucera z nieco cięższą, masywniejszą lufą, bez muszki i szczerbinki
sztucer - myśliwska broń kulowa z gwintowaną lufą strzelba - śrutowa broń myśliwska
kniejówka - broń myśliwska o dwóch lufach - kulowej i śrutowej
dwunastka - myśliwska broń śrutowa kaliber 12
dwudziestka - myśliwska broń śrutowa kaliber 20
szesnastka - myśliwska broń śrutowa kaliber 16
loftki - gruby śrut o średnicy powyżej 4,5 mm używany do polowania na wilki
grzybek - kula z broni gwintowanej po rozgrzybkowaniu
brok - nazwa określająca drobny śrut
wyprzedzenie - zakład jaki daje się celując i strzelając do poruszającego się zwierzęcia
kwadruplet - oddane cztery celne następujące po sobie strzały
zestrzał - miejsce, w którym stało zwierzę w chwili przyjęcia kuli.
pudlarz - myśliwy, który podczas polowania grupowego oddał najwięcej chybionych strzałów
Stosowanie tych określeń to udogodnienie przy opisywaniu poszczególnych elementów. To również swoisty kod językowy znany tylko i wyłącznie w niewielkim kręgu zainteresowanych. Myśliwi utrwalający ten język przyczyniają się do kultywowania tradycji.
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu. Chcesz być pierwszy?
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.