Myślistwo Blogi Humor myśliwski a a a

Humor myśliwski

Podziel się:
2011-02-21, godz. 17:35

Humor myśliwski
Humor myśliwski
Każdy z myśliwych chciałby ustrzelić niezłą sztukę… Mowa oczywiście o zwierzynie, na którą organizuje zasiadkę, nagonkę, polowania indywidualne, czy zbiorowe. Ze zdobyciem upragnionego trofeum bywa jednak bardzo różnie. Nie bez przyczyny przecież powstają kolejne dowcipy o myśliwych i polowaniach.

Przechwala się trzech myśliwych.
Pierwszy z nich:
- Ja to byłem w Afryce i polowałem na lwy!
Drugi:
- A ja to byłem na Alasce i polowałem na łosie!
Na to ostatni:
- Hmm, panowie a ja byłem w Norwegii...
- A fiordy ty widziałeś?
- Fiordy!? Panowie, fiordy to mi z ręki jadły.

W sadzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaje się.
- Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?
- Tak, gajowy nazywa się Zając!

Idzie myśliwy przez dżunglę na polowanie. Spotyka go lew i pyta:
- Co, wybraliśmy się na polowanko?
- Jak Boga kocham, na ryby!

Początkujący myśliwy przed swoim pierwszym polowaniem pyta gajowego:
- Dlaczego naszych naganiaczy nie ma tak długo?
- Żegnają się ze swoimi rodzinami!

Myśliwy chwali się kolegom, że za jednym strzałem upolował trzy
zające.
- Jak to możliwe? - pytają koledzy.
- Jednego trafiłem w brzuch, drugi zemdlał ze strachu, a trzeci udawał
zabitego, więc i jego też wziąłem ze sobą.

W wielu przypadkach jednak chodzi tylko i wyłącznie o to, by gonić a nie złapać króliczka. Liczy się przyjemność obcowania z przyrodą i obserwowanie zwierząt, a strzelanie to tylko przy okazji niczym w tej historii...

Na polowaniu myśliwy mówi do kolegów:
- Co ten Fąfara wyprawia? Pudłuje, ilekroć strzela do jakiegoś zająca.
- On to robi specjalnie.
- Tydzień temu został prezesem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.


Zachęcamy do wpisywania w komentarzach poniżej anegdot lub żartów dotyczących tematów myśliwskich. Humor myśliwski


autor: Tomasz Rostowiak
więcej tego autora

Średnia: 3/5
Głosów: 2


 
 
 
komentuj ten wpis  
 
 
 


Humor myśliwski śledź temat

Komentarze do wpisu (5)



Mąż telefonuje po polowaniu do domu :

- Kochanie ! Będę za dwie godziny w domu.

- A jak tam Twoje łowy ?

- Przez miesiąc nie będziemy kupowali mięsa,

- A co upolowałeś ? Jelenia ?

- Nie !

-Dzika ?

- Nie. Przepiłem całą pensję !

[2011-02-22 23:32]


Wraca myśliwy z polowania do domu i zastaje żonę z kochankiem w pościeli. Zdenerwowany odbezpiecza broń i mówi :
- wstawaj draniu, zaraz ci te Twoje klejnoty odstrzelę !!
Kochanek wstając, prosi błagalnie,
- daj mi Pan jakąś szansę,
- dobra zgadza się myśliwy - rozkołysz te klejnoty
[2011-02-22 23:39]


Co i w jakiej kolejności jest najważniejsze dla myśliwego ?
1 - strzelba
2 pies
3 żona


Myśliwy mówi do kolegi. 
- Podobno sprzedałeś swojego psa myśliwskiego, którego tak lubiłeś ?
- Tak. Ostatnio był nie do wytrzymania. Ilekroć opowiadałem swoje historie z polowań przecząco kręcił łbem.
[2011-02-22 23:45]


Spotyka stary zając młodego, który dziwnie kuleje. Pyta się go: co ci się stało? Oj, myśliwy, myśliwy... Jak to myśliwy? Postrzelił Cię? Nie, nadepnął! [2011-04-03 10:54]


Polak,Niemiec i Rusek jadą na safari. Po powrocie pytają się: - Niemiec, co upolowałeś? - 10 surykatek i 1 bawoła afrykańskiego, a ty? - Ja zabiłem 2 lwy, 20 surykatek, 5 bawołów afrykańskich i 1 żyrafę. A Ty Polaku co upolowałeś? - 50 surykatek, 5 lwów i 9 nokilli. - Co to? - Takie czarne, wymachuje rękami i wrzeszczy:"no kill,no kill." [2012-02-19 12:37]



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.




Logowanie
login:
hasło:
zapamiętaj mnie
 
Ogłoszenie płatne

 daj ogłoszenie

 
Grupy
 

|0.029|