autor: Arkadiusz Prokopowiczwięcej tego autora ![]() |
Średnia: 5/5 |
komentuj ten wpis |
Zdjęcia do artykułu (3) - wyświetl wszystkie:
Komentarze do wpisu (1)
|
|
|
|
na pewno latem wypróbuję czy uda mi się zrobić biltong. Kiedyś mój brat przywiózł biltong z impali z RPA, niestety za długo trzymał go w folii i mięso nieco zatęchło.
Co do historii z siodłem - wydaje się, że tutaj wspomniana jest starożytna metoda opisana jeszcze przez Herodota, który pisał o Scytach i ich sposobie na konserwację mięsa. Płaty koniny wkładali pod siodła przekładając je wyprawiona skórą. Koński pot konserwował mięso, które nadawało się do zjedzenia jeszcze bardzo długo. Dziś mięso przygotowywane w podobny sposób (prawdopodobnie siła tradycji starożytnej) można kupić u Ormian. nazywa się to BASTERMA (robiona z wołowiny). Ja jadłem to kiedyś w restauracji w Bejrucie w Libanie. Po prostu delikatne, super smaczne mięso. Płaty cięte tak wąsko, że prawie przeźroczyste. Pycha. Tak więc prawdopodobnie, Afrykanerzy po prostu "odkryli Amerykę". p.s. Właśnie założyłem sobie konto na tej fantastycznej stronie. Darz Bór! [2012-03-04 19:33] |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.